Założycielami Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Dobroczynności są zakonnicy. To oni czuwają nad tym, by stowarzyszenie działało prawidłowo, by wszystko było zgodne z prawem, ale i z założeniami stowarzyszenia. A takich założeń stowarzyszenie ma bardzo dużo. Jednym z nich jest zasada, ze nikt potrzebujący nie może odejść z kwitkiem, nikomu nie zamyka się drzwi przed nosem. Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy i zgłasza się do stowarzyszenia po taką pomoc wówczas na pewno ją dostanie. Stowarzyszenie robi wszystko, co w jego mocy, by wesprzeć jak najwięcej osób, jak najwięcej rodzin. Czasami bywa to bardzo trudne. Pracownicy i wolontariusze jednak dają radę, starają się. Czasami związane jest to z różnymi wyrzeczeniami. Wolontariusze mają przecież swoje rodziny. Czasami to ich kosztem – kosztem bliskich wspierani są potrzebujący. Założyciele stowarzyszenia gotowi są pomagać dwadzieścia cztery godziny na dobę, o każdej porze dnia czy nocy. I tak też się dzieje. Czasami ich pomoc jest naprawdę nieoceniona.