Ulice naszych miast a inna kuchnia

Ulice naszych miast a inna kuchnia

11 stycznia 2019 Wyłącz przez Antonina

Minęły już czasy, gdy na naszych talerzach gościł tylko kotlet schabowy z ziemniakami i surówką.

Gdy schematyczne nasze domowe menu ograniczało się tylko do rosołu czy też zupy ogórkowej.

Wspomniana wcześniej globalizacja, wynikająca także z otwarcia granic naszych państw spowodowała napływ do naszego kraju wielu obcokrajowców, którzy wraz ze swoim przyjazdem na nasze ziemie, wprowadzili na nasze ulice, do naszych miast, kulturę i zwyczaje zaczerpnięte z własnego kraju.

To właśnie oni w dużej mierze przyczynili się do rozpropagowania, do tej pory obcej nam kuchni, kuchni zupełnie odmiennej od naszej i tym samym wnoszącej do naszego życia wspomniany kulinarny powiew nowości.

Możemy obserwować zmiany dziejące się tak naprawdę na naszych oczach, zmiany, których stajemy się bezpośrednimi uczestnikami, a które pozwalają nam wszystkim na rozwój, na smakowanie innej rzeczywistości i poznawanie zupełnie innych kulinarnych zwyczajów.

Możemy stać się aktywnymi smakoszami gruzińskiej, chińskiej, indyjskiej, rosyjskiej, czeskiej czy też meksykańskiej kuchni, korzystając z barów, restauracji czy też jadłodajni powstających w naszych miastach.